top of page

Dziedzictwo

Sztuka pozostawiania czegoś za sobą
Kupiłem mały sprzęt do nagrywania i zacząłem nagrywać – nieustannie. Stało się to kosztownym hobby: papier, płyty CD, tusz i czas. Ale to hobby przekształciło się w coś bardziej znaczącego.
Może właśnie o to chodziło od początku – nagrywać, utrwalać coś prawdziwego. Może nie przeżyłem kariery, jaką sobie wyobrażałem, ale odnalazłem spokój w tym, co osiągnąłem. Tworzyłem muzykę. I mogę powiedzieć: udało mi się.


bottom of page